Wiemy, co zdrowe logo

Rysowanie ideałów jest dosyć nudne, a jakby wszyscy byli tacy sami to świat byłby miałki - rozmowa z ilustratorką Julią Hanke, majową Kobietą Isla.

shadow illustration

Choć od zawsze rysowała to ilustrować „na poważnie” zaczęła 3 lata temu. Julia Hanke - laureatka m.in. konkursu Piórko 2019, Wix Playground "On the Ride" 2022 oraz współwłaścicielka marki Eggo Wear www.eggowear.pl, podzieliła się z nami metodą na osiąganie równowagi między byciem ilustratorką a przedsiębiorcą. Jak zdobywa kontakty i zlecenia? Jakie kompetencje poza ilustrowaniem warto mieć wykonując ten zawód? Skąd wziął się pomysł na rysowanie kobiet o ponętnych kształtach? O czym marzy dziś i czego żałuje najbardziej? To i wiele więcej w rozmowie z Julią - majową Kobietą Isla.

1. Zawsze warto zacząć od samego początku...jak się zaczęła Twoja przygody z ilustrowaniem?

Można by tutaj zacząć opowiadać o tym jak jako dziecko od zawsze ciągnęło mnie do rysowania i to było moje główne zajęcie czy zabawa. Czułam się po prostu w tym komfortowo. Chociaż to prawda, to jednak ilustracją na poważnie zaczęłam zajmować się około 3 lata temu, kiedy moje ilustracje zostały wyróżnione w konkursie "Piórko 2019" na książkę dla dzieci w kategorii "ilustracje", organizowanym przez sieć sklepów "Biedronka". Prace zostały wybrane do tekstu, który również został nagrodzony. Tak została wydana pierwsza książka dla dzieci z moimi projektami. To dało mi na tyle pewności, żeby podjąć decyzję o skupieniu się przede wszystkim na zleceniach ilustracyjnych. Chociaż wcześniej również ilustrowałam, to jednak większość komercyjnych zleceń stanowiły te z zakresu projektowania graficznego.

2. Skąd wziął się pomysł na rysowanie kobiet o ponętnych kształtach?

Lubię zabawę kształtami, rysując krągłości mam większe pole do popisu. Teraz rozumiem czemu na obrazach Rubensa królowały kobiety z krągłościami ;) Rysuję również kobiety o przesadnie zaburzonych proporcjach. Każda kobieta jest inna, nie jest doskonała. Moim zdaniem warto to podkreślać. Mały biust, duże uszy, duże dłonie czy bardzo długie nogi - to wszystko może tworzyć bardzo ciekawe kompozycje. Rysowanie ideałów jest dosyć nudne :) zresztą takowe nie istnieją, a jakby wszyscy byli tacy sami to świat byłby miałki.

3. Jak zdobyłaś kontakty/projekty i zaczęłaś dostawać zlecenia?

Proces zdobywania zleceń bardzo się zmienił na przestrzeni lat. Jeszcze studiując architekturę krajobrazu, a więc kierunek niezwiązany z moim aktualnym zawodem, robiłam małe graficzne projekty dla znajomych czy rodziny, raczej nieodpłatnie. Na ostatnim roku bez doświadczenia w zawodzie dostałam pracę w agencji reklamowej, gdzie robiłam swoje pierwsze komercyjne projekty. Po odejściu z agencji i rozpoczęciu pracy na własny rachunek, otrzymywałam sporo zleceń od kolegów i koleżanek z pracy i ich znajomych. Mogłam w końcu stworzyć swoje pierwsze portfolio m.in. na portalach dla twórców (takie jak Behance czy Dribbble). Z czasem również przekonałam się do Instagrama, który wśród twórców jest tak naprawdę traktowany jako portfolio. Zdecydowanie większość zapytań spływa do mnie z wyżej wymienionych platform. Bardzo ważne jest ciągłe uaktualnianie swojego portfolio, klient musi widzieć, że jesteś aktywny zawodowo. Jeśli przestaję się udzielać, wtedy zauważam również spadek zainteresowania wśród potencjalnych klientów. Teraz również przełamuję się, żeby czasem odezwać się do wymarzonych marek z propozycją współpracy. Czasem odpiszą i super jest odhaczyć coś z listy wymarzonych projektów, ale trzeba również pogodzić się, że w niektórych przypadkach nie otrzyma się odpowiedzi.

4. Z którego projektu/współpracy jesteś najbardziej dumna?

Z ostatnich lat mam dwa ulubione projekty. Oba mają wspólny czynnik tj. miałam sporą dowolność oraz cel bliski mojemu sercu. Pod koniec 2020 roku pracowałam nad charytatywnym kalendarzem z ilustracjami psów. Razem z Magdą Fiejdasz, autorką pomysłu, zapytałyśmy właścicieli psów, czego uczą się od swoich zwierząt i stworzyłyśmy listę 12 psich wskazówek na szczęśliwe życie w postaci kalendarza PSYchoterapeutycznego. Każdy miesiąc to inna, zilustrowana rada, z lekką dozą humoru a także ciekawostkami. Cały dochód ze sprzedaży kalendarza został przeznaczony na fundację Kundellos, która niesie pomóc zwierzakom w potrzebie.

Drugi projekt to ilustracje stworzone dla Amnesty International Polska do kampanii "Twój Głos ma MOC! Młodzi ludzie bronią praw człowieka. Głównym celem kampanii było szerzenie wśród młodych osób oraz nauczycieli i nauczycielek wiedzy, umiejętności i odwagi do podejmowania działań w obronie praw człowieka. Miałam sporą dowolność w pracy nad ilustracjami, do tego praca z tak otwartymi osobami to sama przyjemność. W efekcie powstała seria ilustracji o mocnej kolorystyce i odważnej kresce. Chcieliśmy, aby ilustracje same w sobie dodawały odwagi i biło z nich pozytywne przesłanie. Dzięki wyróżnieniu w konkursie "On the Rise" organizowanym przez Wix Playground, miałam przyjemność zaprezentować właśnie te ilustracje na scenie międzynarodowego festiwalu designu - OFFF Festival 2022 w Barcelonie. Wystąpienie na scenie tak dużego festiwalu było zdecydowanie dla mnie sporym przeżyciem i kolejnym krokiem na przód w moim ilustratorskim życiu :)

5. Na jakie pytania powinna odpowiedzieć sobie osoba, która chciałaby pójść Twoją/podobną drogą?

Ścieżka ilustratora w Polsce z reguły wiąże się z prowadzeniem własnej firmy, co jednak dla twórczych głów może być sporym wyzwaniem. Każdy wolałby skupić się na tworzeniu niż na wystawianiu faktur, podpisywaniu umów czy wymianie maili z klientami, które często nie kończą się zleceniem. Niewiele jest stanowisk stricte ilustratorskich, więc na pewno trzeba się zastanowić czy lepiej wybrać pracą na etacie (która może być niezbyt zadowalająca dla kogoś kto chce wyłącznie ilustrować) a pracą na własny rachunek, gdzie jest masa innych spraw, którymi trzeba się zająć. Coś za coś. Oczywiście można te zadania oddelegować, ale na początku jednak warto wiedzieć z czym to się je.

6. Czy ciężko jest zapewnić sobie ciągłość projektów/ zleceń?

Z reguły wygląda to tak, że w jednym miesiącu nie wiadomo w co ręce włożyć, a w drugim ma się masę wolnego czasu. Jest sporo czynników, które wpływają na tę ciągłość, niestety część jest od nas niezależnych. Wbrew pozorom to co dzieje się na świecie, ma również wpływ na pracę ilustratorów, zresztą jak na większość branż w jakiś sposób. Warto jednak skupić się na tym na co mamy wpływ. Jeśli mam przestój w zleceniach, skupiam się na personalnych projektach czy aktualizacji portfolio. Tak jak wcześniej wspomniałam, jeśli mało mnie w mediach społecznościowych, momentalnie zainteresowanie wśród klientów spada. Jeśli zaniedbam tę kwestię przez zapracowanie, mogę być pewna, że zaraz czeka mnie "odpoczynek" przez brak zleceń. Wtedy nadrabiam zaległości, wrzucam nowe projekty do portfolio, znowu zainteresowanie rośnie i mam masę projektów. Tak pętla się zamyka :) ciężko dbać o wszystko jednocześnie, dlatego na tę chwilę zaakceptowałam ten "system". Czas na złapanie oddechu jest idealny przed falą nadchodzących projektów.

Dodatkowo w wolnym czasie wraz z moim chłopakiem tworzymy poboczny projekt tj. markę Eggo Wear: www.eggowear.pl. Pomysł ten zrodził się z chęci umieszczenia autorskich projektów na ubraniach dobrej jakości, w które sami będziemy mogli się ubrać. Do tej pory powstały koszulki, bluzy, czapki, worki i plakaty z ilustracjami głównie związanymi z Warszawą. Projekt toczy się własnym tempem, kto wie co jeszcze nam przyjdzie do głowy.

7. Jakie kompetencje, poza samym talentem do malowania/rysowania, trzeba mieć w Twojej pracy?

Jeśli ktoś decyduje się na założenie firmy to teoretycznie przydałyby się umiejętności rachunkowe czy marketingowe, ale nie uważam żebym je posiadała ;). Po prostu jedno i drugie robię tak jak potrafię, a zawsze w razie czego księgowa czy bliscy z większym doświadczeniem w temacie, służą pomocą. Przydają się również umiejętności komunikacyjne oraz prezentacji swoich pomysłów. Tego nadal się uczę, ale czego nie dopowiem to doszkicuję. W zasadzie nie uważam, że aby być ilustratorem trzeba mieć nadzwyczajne zdolności do rysowania. Wiele można wypracować czy też wykreować styl, który będzie np. abstrakcyjny. Znam sporo twórców, którzy ilustrują tematy poprzez kolaż czy inne techniki. Najważniejsza jest chęć tworzenia i eksperymentowania - według mnie to właśnie jest prawdziwy talent.

8. Jakiego projektu byś nie wykonała?

Na pewno nie wykonałabym projektu, który jest niezgodny z moimi poglądami. Sporo projektów odrzucam przez temat lub stylistykę, ale też gdy warunki są dla mnie nieakceptowalne. To również jest bardzo ważna kwestia. Poza samym zakresem projektu mamy jeszcze do ustalenia warunki finansowe, czasowe, licencyjne itd. Czasem warunki zaproponowane przez klienta są nieadekwatne do wynagrodzenia lub po prostu dla mnie niekomfortowe. Według mnie czasem lepiej odrzucić zlecenie i skupić się na personalnych projektach, które być może w przyszłości zostaną zauważone wśród naszego wymarzonego klienta.

9. Co jest dziś marzeniem Julii Hanke?

Moim marzeniem jest, żeby móc w spokoju skupić się wyłącznie na tworzeniu w swoim małym biurze :) nie przejmując się innymi kwestiami związanymi z firmą czy finansami. Powoli myślę, że udaje mi się zrealizować ten raczej cel niż marzenie, bo jestem na etapie, gdzie niektóre projekty mogę odrzucić. Oczywiście nadal są momenty, gdzie muszę podjąć się mniej interesującego zlecenia, aby zapewnić sobie jakikolwiek dochód w danym miesiącu, ale cieszę się, że mimo wszystko jest to nadal to co lubię robić. W przyszłości mam nadzieję, że również będę miała okazję zorganizować własną wystawę w jakimś klimatycznym miejscu.

10. Czego najbardziej żałujesz?

Kiedyś żałowałam, że nie zdecydowałam się na edukację pod kątem artystycznym na etapie liceum czy chociażby studiów. Wynikało to z przekonania, że to po prostu się nie uda, więc po co próbować. Teraz niezbyt żałuję, a przynajmniej nie rozmyślam o tym "co by było gdyby". Studiowanie architektury krajobrazu poniekąd wpłynęło na mój rozwój jako twórcy. Proces projektowania przestrzeni nieco różni się od ilustracji, ale dzięki temu część z tego procesu mogłam zaadoptować do pracy nad projektami ilustracyjnym. Myślę, że wpływa to na unikalne cechy moich prac. Poza tym kto wie czy będąc na ASP rysowanie, malowanie by mi całkiem nie zbrzydło? A tak, nadal czuję, że jeszcze mam wiele do odkrycia. Jednocześnie praca samemu nad własnym rozwojem daje wiele satysfakcji.

11. Co zrobiłabyś dziś inaczej?

Zawsze można coś zrobić lepiej czy więcej poświęcić czasu na rozwój, na tworzenie. Jeśli łapię się na tym, że za dużo rozmyślam nad tym co mogłabym lepiej zrobić, to szybko sprowadzam się na ziemię i biorę się za działanie. Według mnie jeśli działam, to się rozwijam i to jest najważniejsze. Tak dobrze jak na daną chwilę jestem w stanie i na tyle ile mam energię.

12. Czym dla Ciebie jest sukces?

Nie sądzę, żebym kiedyś była w stanie powiedzieć, że już osiągnęłam sukces jako twórca. Zawsze można osiągnąć więcej lub coś zrobić lepiej. Na pewno na co dzień takimi małymi sukcesami jest zadowolenie klienta z projektu, kolejny mail z propozycją ciekawego zlecenia czy miłe komentarze pod moimi pracami. Takie małe rzeczy naprawdę cieszą i sprawiają, że chce się dalej tworzyć :)

shadow illustration
shadow illustration